Main Contents

Spodek 2.0

nrafal @ październik 14, 2007

Kategoria: Co w sieci piszczy...

Wczoraj (13.10.2007) odbyła się druga impreza z cyklu Spodek 2.0. To znaczy, ogólnie druga, a dla mnie pierwsza, bo na inauguracyjne spotkanie nie udało mi się dotrzeć.

Wysłuchaliśmy pięciu prezentacji - czterech planowych i jednej nadmiarowej. Wszystkie stały na wysokim poziomie, choć jakieś tam uwagi można oczywiście mieć. Może więc po kolei:

  • Prezentacja na temat Śląskiej Biblioteki Cyfrowej. Jest to projekt, w którym udział bierze dwadzieścia klika instytucji z regionu Śląska, które wspólnie starają się “utrwalać dorobek kulturowy i naukowy regionu”, oczywiście przez digitalizację zbiorów. Idea bardzo ciekawa, choć jeszcze nie w pełni rozwinięta. ŚBC działa teoretycznie od dwóch lat, jednak dopiero w listopadzie 2006 r. podpisano porozumienia, więc na dzień dzisiejszy w zbiorach biblioteki znajduje się tylko (lub aż, bo takie zdania też były) około 4600 publikacji. Zważywszy na decentralizację projektu (każda instytucja działa we własnym zakresie) to chyba jednak zalążek sukcesu.Bardzo ciekawym projektem, które biblioteka podjęła, a o którym pisało już na wiosnę Metro, jest uruchomienie Społecznej Pracowni Digitalizacji (na linkowanym blogu znajduje się więcej informacji odnośnie biblioteki i pracowni), czyli miejsca, w którym każdy może zdigitalizować swoje domowe zbiory, jeśli tylko posiada coś rzadkiego/starego/cennego, co jego zdaniem można zachować dla pokoleń. Idea ciekawa, warto jej się przyglądać.
  • e-PR, czyli za mało PR w Internecie. Ciekawa prezentacja dotycząca działań PR-owskich w polskim Internecie, a właściwie ich braku. Trochę o tym jak prowadzić dobrą kampanię, dlaczego warto i jakich błędów nie popełniać. Nikt nie miał na sali zastrzeżeń ani wątpliwości, co należy prowadzącemu koledze z Adweb.pl policzyć na plus, lecz jednak przez to nie było wcale dyskusji ;)
  • Krytycy.pl, czyli miało być o komercjalizacji blogów, szansach i zagrożeniach, ale chyba nie było. ;) Nie był to minus, bo prezentacja była bardzo ciekawa. Koledzy chcieli po prostu zróżnicować temat, żeby nie powtarzać tego, co powiedzieli o swoim start-upie na innych barcampach, ale moim zdaniem niepotrzebnie, bo najciekawsza część ich prezentacji to właśnie ta o serwisie Krytycy. Spodziewałem się szczerze mówiąc jakiegoś portalu/bloga na temat komercjalizacji blogów, wręcz piętnującego ten fakt, ale zostałem zaskoczony. Cóż, może nazwa nie kojarzy się z tym, z czym powinna - a powinna raczej z krytykiem filmowym, czy teatralnym niż krytycznie nastawionym do świata osobnikiem ;)
    Działać to wszystko ma mniej więcej tak, że firmy zgłaszają się do Krytyków i na podstawie analiz popularności i jakości blogów zarejestrowanych w serwisie płacą wybranym bloggerom, za przyjrzenie się nowemu produktowi/usłudze/promocji. Blogger ten nie ma żadnych wytycznych odnośnie treści notki, co znaczy, że nie musi chwalić czegoś, co ewidentnie jest bublem. Po prostu dostaje pieniądze za poruszenie tematu. Poza tym musi zaznaczyć, że wpis jest sponsorowany.Na początku pomyślałem, że to nie wypali, ale po zastanowieniu myślę, że to dobry pomysł. Firma ma szum, a blogger pieniądze. Cały pomysł ma szansę powodzenia, bo blogger dbając o wysoką oglądalność swojego bloga (a co za tym idzie, większe pieniądze) nie może pisać rzeczy, które go zdyskredytują. Tak więc firma nie dość, że ma szum, to jeszcze dostaje (w miarę) rzetelną opinię o swoim produkcie, a w dodatku może się popisać sprawnym działem PR komentując artykuły i reagując na zarzuty bloggerów, co jeszcze nakręca szum… Widzę tu duże możliwości i sądząc po zainteresowaniu sali, nie jestem w tym “widzeniu” odosobniony.
  • Ruby on Rails, czyli niewypał. Nie mam nic przeciwko Railsom, jednak ta prezentacja wydała mi się zbyt techniczna. Temat jest fajny, ale chyba prowadzący ugryzł go ze złej strony. Umówmy się, to nie jest spotkanie programistów, tylko raczej szeroko pojętych ludzi internetu - menedżerów, PR-owców, project managerów (pozdrowienia dla kolegi z WMC, który się do nas dosiadł ;) ). Ludzi, których raczej interesuje co można zyskać na wprowadzeniu danej technologii, a nie jak konkretnie nawiązać połączenie z bazą w Railsach. Cytat, który moim zdaniem podsumowuje zbyt wysokie wyspecjalizowanie prezentacji:

    Active Pack umożliwia workflow requesta w aplikacji.

    Oddać jednak trzeba prowadzącemu, że widać było, iż wie o czym mówić, tylko nie do końca ma pomysł jak tym zainteresować.

  • No i na koniec prezentacja krótka i szybka, bo i było o projekcie, który powstał szybko (i chyba na krótko). Mowa o Serwisie Wyborczym Internautów. Generalnie panowie pokazali, że można zrobić coś szybko, przeprowadzić akcję PR, w wyniku której pojawiło się 530 wzmianek w Internecie odnośnie strony (na bazę 600 dziennikarzy ;) ), ale o czym nie wiedział nikt na sali ;) Cóż, uruchomienie serwisu, którego główną kartą przetargową miał być udział w jego tworzeniu kandydatów na posłów i senatorów na 11 dni przed wyborami musiało skończyć się tak jak się skończyło - 3 kandydatów założyło swoje profile. Nie można jednak odmówić panom determinacji, szybkości i sprawności organizacji. Może w następnych wyborach SWI odegra bardziej znaczącą rolę ;)

Słowem podsumowania - na pewno będę na trzecim Spodku, widać, że na Śląsku taka inicjatywa też ma szanse rozwoju, co bardzo mnie cieszy.

Dodaj komentarz

Sblam! Antyspam


Feed