Konkursy na bloga roku
nrafal @ styczeń 7, 2008
Kategoria: Co w sieci piszczy...
Trwa okres podsumowań starego roku. Webstary już za nami (jak ktoś napisał dosadnie - onanizm branży interaktywnej), a za to przed nami konkursy na blogi roku. Jak na razie są dwa: Blog roku 2007 Onetu i konkurencyjny konkurs wiadomosci24.
O konkursie Onetu pisał między innymi Fanatyk, rozważając czy osoby w jury rzeczywiście się do niego nadają. Reuptake w komentarzu zwrócił uwagę, że kompletną groteską jest w ogóle wybór najlepszego bloga spośród zwycięzców poszczególnych kategorii. Bo jak porównać blog polityczny z blogiem o tipsach? I jak mają to zrobić osoby, które z blogowaniem nie mają wiele wspólnego?
Drugi konkurs ostatnio zrobił się sławny z powodu tego, że organizatorzy lubią pospamować. Taki tani marketing szeptany ;-)
Jakoś ani jeden, ani drugi nie jest w blogosferze specjalnie prestiżowy. Może tak już jest z blogerami, że nie lubią być porównywani? A może coś jest nie tak z naszymi sieciowymi konkursami?
No bo są przecież jeszcze Webstary, które litościwie pominę milczeniem.
Z czego to wynika? Moim zdaniem chodzi tu chyba o ocenianie. Na Onecie jest Jury może i zacne, ale raczej nieblogujące. Na Wiadomosci24 - głosują internauci. Oba sposoby niezbyt ciekawe, bo:
- Blog to nie jest jednak gazeta. Autorytety dziennikarstwa klasycznego nijak mają się do autorytetów blogosfery (nie mówię już o dziewczynie z zespołu, który Blog ma w nazwie).
- Głosowanie Internautów jest podatne na manipulacje i w praktyce wygrywa ten blog, który najlepiej dba o klikaczy, a nie rzeczywiście najlepszy. Patrz blog Pascala Brodnickiego, zwycięzcę - nomen omen - Webstara w kategorii Blog.
Jako, że generalnie jestem zwolennikiem krytyki pozytywnej, chciałbym się nieco zastanowić nad konkursem idealnym. O ile to w ogóle jest możliwe. Więc moje postulaty:
- Konkurs powinien być prowadzony przez jakieś niezależne gremium. Mimo najlepszych intencji Onetu, do ich konkursu zgłaszają się głównie blogerzy ich platformy. Wiadomo - są najbardziej pewnie atakowani reklamą.
- Skoro gremium jest niezależne, to niezależne musi być też jury. A jury jest najważniejsze, więc podpunkty:
- Bezwzględnie muszą to być blogerzy. Naprawdę, trzeba trochę tu posiedzieć, żeby rozumieć co i jak z tym blogiem.
- Oczywiście tu się pojawia problem. No bo skoro blogerzy, to najlepiej tacy z autorytetem. Tacy poczytni, co zęby zjedli na blogach. No ale tacy powinni dostać tą nagrodę ;) Więc może na start osoby np. tworzące platformy i narzędzia około-blogowe, a później do tego laureaci poprzednich edycji?
- Myślę też, że na którymś etapie warto byłoby umożliwić dojście do głosu szerokiej rzeszy. Na Onecie jest ok - spośród setek blogów internauci wyłaniają garść dla jurorów. Podoba mi się.
- Współpraca. Na dobrym konkursie tego typu powinno zależeć wszystkim dużym graczom. Ostatecznie chodzi tu o promowanie blogów jako takich i przyciąganie nowych twarzy. Jasne, fajnie sobie kreować wizerunek najlepszego na rynku, ale to zawsze skończyć się musi posądzeniem o niewiarygodność. Wiem, że to utopia ;)
- Trochę więcej kategorii. Nie jakoś makabrycznie, ale nieco więcej. Teraz to się trudno pomieścić.
To tak na szybko, dopiszcie proszę coś lub skorygujcie :)
A, no i jeszcze nie porównywać bloga o tipsach (jakoś się tak uczepiłem) z watchdogiem Nelly Rokity, przykładowo. To bez sensu.
Ale może to takie próżne gadanie, a tak naprawdę konkurs na bloga w ogóle odbywać się nie powinien? Bo siłą blogów jest właśnie różnorodność i długi ogon, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie? Konkurs wiąże się z pewną unifikacją, a może to indywidualność jest tym, co takie wyjątkowe w blogosferze? Pytania pozostawiam otwarte.




zrzucamy się skromnie po 50 zł i robimy BlogStarFestival - każdy dostanie kategorie, bo nastrzelamy ich tyle, że każdy się zmieści do jakiejś. Wynajmujemy jakas nieduza sale, kupujemy sporo wodki i swietujemy wygrana.
naprawde nie widze lepszej mozliwosci, bo trudno oceniac w kategoriach, ktorych uzywa sie aktualnie.
moze lepiej byloby przyjac pewne dziennikarskie kategorie, jak: rzetelna informacja albo prowokator. to dla blogow profesjonalnych’, a literackie i inne - tez odnajda swoje odpowiednie kategorie.
kto do oceny? ja i prof. Bralczyk ;)
Wchodżcie i komentujcie :*
Dlaczego co kilka dni pewna część społeczeństwa* uporczywie przekonuje mnie co do zasadności pisania o czytaniu ze zrozumieniem?
—-
* - grupa docelowa onet.pl
Komentarze onetowe powinno się zbierać i dawać do czytania ludziom, którzy wątpią w słuszność sprawdzania czytania ze zrozumieniem na maturze :)
super zajebisty blog wpadnij na mój i skomentuj
buuu :( szkoda, że nie mam blogaska… faktycznie, pozycjonowanie bloga mija się z celem - bierz przykład z martyny, teraz tak się przyciąga czytelnika ;]