Main Contents

Amatorzy, profesjonaliści

nrafal @ marzec 19, 2008

Kategoria: Co w sieci piszczy..., Refleksje

Marta Klimowicz kilkakrotnie polemizowała z niektórymi wypowiedziami ekspertów dotyczącymi Internetu. Problem polega na tym, że w mediach często pojawiają się ludzie, którzy niewiele o sieci wiedzą, boją się jej, a na dodatek swoje irracjonalne (czasami) lęki przekazują ludziom pod płaszczykiem autorytetu, umacniając stereotypy. Trudno takie wypowiedzi traktować zupełnie poważnie, można się właściwie jedynie zdenerwować.

Dla mnie jednak problemem nie jest to, że w mediach nie wypowiadają się osoby, które zjadły na badaniu sieci zęby. Oczywiście, nie miałbym nic przeciwko temu, ale kłopot przede wszystkim leży w tym, że jest coraz mniej osób, które na każdy istotny dziś temat miałyby wiedzę przekraczającą nieco pewien elementarny poziom. Żyjemy w czasach profesjonalistów, silnie wyspecjalizowanych, którzy wiedzą wszystko o, dajmy na to, wschodniosłowiańskich obrzędach religijnych, natomiast nic o inżynierii genetycznej. Brakuje mi trochę w polskim życiu publicznym takich ludzi renesansu, którzy mają rozległą wiedzę, ale też pewien rodzaj mądrości, który każe im wypowiadać się rozsądnie, niezależnie od tematu.

W tym kontekście zgadzam się z Martą, że wykształcenie akademickie, mimo swojej całej niepraktyczności na rynku pracy, ma swoją wartość. Chciałbym, żeby dziennikarze, eksperci, osoby cytowane w mediach były nawet mniej wyspecjalizowanymi profesjonalistami, ale mądrymi amatorami, którzy rozsądkiem i inteligencją uzupełniają możliwe braki w wiedzy. Ech, etos inteligencji. Szkoda, że to już nie takie czasy, w których filozof obejmował umysłem całość ówczesnej wiedzy. I pewnie to se ne vrati, bo wiedzy jest tyle, że niemożliwe jest, żeby jedna osoba objęła ją całą. Co nie znaczy, że pewnego stopnia wszechstronności od pewnych osób nie można wymagać.

Dodaj komentarz

Sblam! Antyspam


Feed