iPhone to _naprawdę_ rewolucja
nrafal @ lipiec 16, 2008
Kategoria: Co w sieci piszczy...
Zabawka od Apple zwana iPhone ma tyleż zwolenników co przeciwników. Wypomina się słuchawce spod znaku jabłuszka: brak innowacyjnych rozwiązań, wysoką cenę, brak prawdziwej klawiatury… Ale nawet przeciwnicy iPhona muszą przyznać, że jest to telefon naprawdę rewolucyjny - i wszyscy powinniśmy być wdzięczni Apple, całując po stopach Steva Jobsa.
Już jakiś czas temu ols pisał o tym, że internetowa aktywność użytkowników iPhona w Polsce jest wyraźnie większa niż użytkowników innych platform (na podstawie statystyk gazeta.pl). Po wprowadzeniu modelu 3G można zobaczyć jeszcze jedno ciekawe zjawisko - wysyp oprogramowania na tą platformę.
Kto z was na swojej komórce zainstalował więcej niż kilka aplikacji Java? I nie mówię tu o grach, ale programach istotnie zwiększających możliwości telefonu? Patrząc po znajomych, praktycznie jedyną ciekawą aplikacją jest Opera Mini, w mojej okolicy jeszcze rozkłady jazd KZK GOP. A iPhone? Od uruchomienia Apple App Store niektóre aplikacje osiągnęły nawet 200 000 pobrań! A to zaledwie kilka dni (czytaj więcej u Scoble’a)!
To jest właśnie rewolucja - łatwy dostęp do Internetu, GPS i do tego platforma aplikacyjna, z której ludzie rzeczywiście korzystają. Choć iPhone nie jest najpopularniejszą słuchawką w USA, to i tak wiele serwisów ma już swoje programy/wersje na iPhone’a. Można też na aplikacjach trochę zarobić, bo w Apple Store za część programów się płaci (około 10$, wg Antyweb).
Nokia ze swoim niedawno otwartym Symbianem będzie musiała teraz nieźle gonić. Zobaczymy też, co pokaże Google ze swoim Androidem. Niestety, wielkie G ma pewne kłopoty i na pierwszy telefon z systemem spod znaku małego robota znowu przyjdzie nam poczekać.




Pierwsze słyszę o rozkładzie KZK GOP. Jeżeli to nie pomyłka to proszę o namiary, przyda mi się.
http://jazdy.net/ <- wybierasz ileś tam lini i pobierasz aplikację na komórkę. Wada - wymaga ręcznej aktualizacji.
ignorancja jest cudowna… tip: windows mobile
tak wiem, jest jeszcze symbian, ale to nie to samo. Nie chcę systemu, który jest jeden do jednego przeniesiony z pc, a który do tego wciąż się zawiesza. tip: windows mobile imho dziedziczy wszystkie kłopoty obsługowe dużego windowsa. Poziom skomplikowania w porównaniu z łatwością obsługi iPhona czy iPod Toucha jest ogromny.
Ja korzystam z Symbiana od kilku lat i uważam , że jest wspaniały. Generalnie telefon może być centrum multimedialnym. W Polsce Wi-fi jeszcze raczkuje i tak naprawdę swobodę w korzystaniu z Internetu mogą dać nam sieci rozległe i technologie takie jak 3G/ HSDPA.
@kamil
no i taryf z nieograniczoną ilością przesyłanych danych…
Hm, kolego, raczej ulegles marketingowi Apple. Mozliwosci iPhone juz dawno mialy PDA, nie mialy za to tak poteznego marketingu za soba.
Zreszta popelnilem text na ten temat:
http://dc1blog.wordpress.com/2008/07/12/iphone-3g-czyli-pranie-mozgu-w-wydaniu-apple-v20/
Sam posiadam iPhonea i mysle ze to gadzecik i tyle.
@nrafal - nigdy z Symbianem/Windows Mobile nie mialem problemow.
[...] (link tutaj) [...]
To wszystko prawda, iPhone nie ma wielu funkcji, które posiadają Nokie. Ale ja akurat nie tym się zachwycam.
Strasznie mi się podoba łatwość i intuicyjność iPhona. Widząc jego wady nie sposób nie doceniać tego, że iPhone (jak i inne produkty Apple) to takie cacka designu. Z tym, że nie chodzi mi tu o wygląd, ale o cały sposób używania, rozplanowanie elementów, zachowanie systemu itp. Apple prezentuję niesamowicie wciągającą filozofię designu, która sprawia, że ich produktów używa się łatwo.
No i zachowania użytkowników iPhona też są pewnym potwierdzeniem tezy, że to ta słuchawka wnosi mobilny internet pod strzechy (wspominane statystyki gazety).
Nie wydaje mi się, że to tylko marketing. Między innymi marketing, to na pewno :)
@dc1: mam znajomych używających Windowsa Mobile - często jestem świadkiem zawieszania się tych telefonów. Nie wiem na ile to wina systemu, a na ile telefonu, ale niesmak pozostaje :)
@nrafal - mam znajomych co iTunes siada nawet na MacOS-X.
Przy ostatniej aktualizacji softu (2.0) iTunes sie wysypalo i bledy:D
Co do tego ze uzytkownicy iPhone uzywaja wiecej internetu, to do konca nie jest prawda - uzytkownicy PDA (liczniejsza grupa) takze uzywaja internetu. Wszystko zalezy od tego w jakim pakiecie telefon jest sprzedawany. A jak wiadomo iPhone bez internetu jest juz calkiem kiepski.
Druga rzecz to taka, ze np. uslugi zwiazane z MMS ktore sa bardzo popularne na zachodzie europy i w USA wogole traca wartosc w iPhone (brak obslugi MMS).
Obsluga internetu w iPhone jest takze dosyc slaba - dobrze przeglada sie strony, ale np. strony we flashu juz nie (tez brak obslugi) a flash nie jest wykorzystywany tylko poprzez YouTube.
iPhone jest ladny. I tyle.
Nie tylko. iPhone jest po prostu strasznie “grywalny”. A tym jaki iPhone jest bez internetu aż tak mnie nie interesuje. Ten telefon mi się podoba właśnie ze względu na Internet i to z punktu widzenia osoby, która z siecią styka się zawodowo. Po prostu, co Ci już napisałem, widzę w tym szansę na upowszechnienie się Internetu w komórce. Jasne, bez planów taryfowych się nie obejdzie.
Co do aktywności użytkowników iPhona w sieci - opieram się wyłącznie na danych ols’a, ale jako że to statystyki Gazety.pl uznaje je za dosyć wiarygodne.
Jasne, że użytkownicy PDA wchodzą do Internetu. Chodzi o udział - użytkowników PDA jest w Polsce dużo więcej, ale procentowo wypadają słabiej. Stąd moja teza o dużej aktywności użytkowników iPhona.
@nrafal - wyobraz sobie ze ja tez zawodowo zajumuje sie internetem (www), dlatego np. brak obslugi flash w iPhone strasznie dobija. Mialem (i kilka jeszcze mam) sporo urzadzen mobilnych - kazde pod wzgledem praktycznej funkcjonalnosci prezentuje sie o niebo lepiej.
Aktualnie mam iPhone i N95, i ten pierwszy zdecydowanie przegrywa. Zreszta w naszym biurze kazdy przeszedl iPhonea i szybko z niego wyrosl.
W UK po pierwszym hurra-optymizmie nadeszla fala wielkiego rozczarowania, zwlaszcze w momencie kiedy ludzie zorientowali sie we funkcjonalnosci tego gadzetu.
Mieszkam i pracuje w UK i malo widze iPhone na spotkaniach z klientami, duzo za to u dzieciakow ktore zamienily iPoda na iPhonea.
Niedawno dostalem informacje ze moge zrobic upgrade iPhonea do wersji 3G, skorzystam - tylko dlatego ze bedzie to za darmo.
O, o tych dzieciaków (i nie tylko pewnie) mi chodzi. Nie o biznes klasę. Zamieniają iPody na iPhone’y i zaczynają aktywniej korzystać z mobilnego internetu. Uważam tylko, że to jest szansa na jakieś upowszechnienie mobilnego internetu i zwiększenie tego rynku.
“wielkie G ma pewne kłopoty”
Czyżby, ehem, przytyk?
@Szymon:
Żaden tam przytyk :) Po prostu start Androida się opóźnia, a szkoda, bo ten system może być całkiem fajny, zwlaszcza pod kątem łatwości pisania aplikacji. No ale opóźnia się premiera, to są to kłopoty ;)
Iphone to tylko wstęp do telefonów nowej generacji, nie traktujcie go jak szczytowe osiągnięcie..
Szczytowe - nie. Ale wytyczające kierunek - tak.
[...] nie iPhone, który mocno chwaliłem na łamach tego bloga. Po pierwsze: cena. Zwyczajnie miałem dużo niższy budżet. Po drugie, [...]